Japońskie hobby

Napisany przez admin
 dnia 13 lutego, 2013 w 

Osoby, które za przedmiot zainteresowań obierają sobie jakąkolwiek dziedzinę filmu lubią w sposób szczególny pogłębiać swoje zainteresowania oraz zrzeszać się w różnego rodzaju grupy wraz z innymi fanami danego gatunku. Do takich też grup należą osoby, które interesują się japońskimi filmami i serialami animowanymi, zwanymi popularnie Anime. Produkcje te zaczęto kręcić na początkach dwudziestego wieku, i od tego czasu można śledzić ich stały rozkwit oraz rosnące nimi zainteresowanie osób na całym świecie. Dawno już w niepamięć odeszły czasy, kiedy to podczas drugiej wojny światowej, jak i jakiś okres po jej zakończeniu Anime były dostępne tylko dla japońskich odbiorców, przede wszystkim w celach propagandowych, tak żeby pogłębiać kult cesarza w społeczeństwie. (więcej…)


Czytaj dalej...


Animowana uniwersalność i niepowtarzalność

Napisany przez admin
 dnia 13 lutego, 2013 w 

Znawcy japońskich filmów i seriali animowanych zachwyceni są tym, jak produkcje te z jednej strony, ze względu na treść konkretnej animacji,  są przeznaczone dla indywidualnych odbiorców; z drugiej zaś, patrząc na ich zbiór kompleksowo, jak są zróżnicowane gatunkowo. Jeżeli chodzi o ich różnorodność, to najważniejsze jest to, że od samego początku ich tworzenia jedna produkcja dotyczyć mogła wszystkich tematów społecznych. Głównie postępu technicznego, konsumpcjonizmu, zmian obyczajowych. Przy tym samym charakterystyczne w niej jest to, że pojawiają się w niej bardzo indywidualni i niezależni bohaterzy.  (więcej…)


Czytaj dalej...


Kontrowersyjne animacje

Napisany przez admin
 dnia 13 lutego, 2013 w 

Każdy miłośnik japońskich filmów animowanych czy seriali chociaż raz spotkał się z negatywnymi opiniami na ich temat. Mało tego, jeżeli tylko wnikliwie pogłębia swoje zainteresowanie, doskonale wie, czego konkretnie one dotyczą. Najmniej szkodliwy, ale również czasem przesadnie wyolbrzymiany problem dotyczy już samej nazwy ?anime? i tego, kiedy jest ona używana. Otóż, po pierwsze stosuje się ją jako określenie wszystkich tego rodzaju produkcji, niezależnie od kraju pochodzenia. Druga grupa, to w której za ?anime? uznaje się, produkcje tylko i wyłącznie pochodzenia japońskiego. (więcej…)


Czytaj dalej...


Death Note

Napisany przez admin
 dnia 27 maja, 2011 w 

Death Note, L., Kira, anime, kryminał, recenzTytuł: Death Note
Czas Trwania: 37 odcinków po 23 minuty

Od wieków słyszy się o Bogach Śmierci. Często nawiązują do tego książki, filmy oraz gry fantasy. Ten motyw również często jest zaczerpnięty jest na potrzeby anime. Tak o to, tymi dwoma słowami, można ogólnikowo opisać całą serię.

Gdy czytałem opis na Internecie, nie widziałem w tym nic pasjonującego. Wydawało mi się to mocno naciągane anime, toteż długo zwlekałem z jego obejrzeniem. Gdy po obejrzeniu kilku odcinków, które jednak wzbudziły na mnie pozytywne odczucie, opisałem anime koledze, stwierdził, że jestem nienormalny, oglądając coś takiego. Jednak i on obejrzał to anime. Było to zarazem jego pierwsze, jednak zachwycał nim się długi czas. Cóż, widocznie oboje jesteśmy nienormalni, bo okazało się, że to jedna z najlepszych serii, jaką miałem okazję oglądać.

Dość tych słów wstępu, przejdźmy do ogólnego opisu. Głównym bohaterem jest Yagami Raito, uczeń liceum. Już w pierwszym odcinku dane jest mu trafić na tytułowy ?Notatnik Śmierci?. Nie wierzył w jego działanie, lecz w końcu wypróbował go, by utwierdzić się w tym przekonaniu. Jednak notatnik zadziałał i Raito zabił pierwszą osobę. Zabezpieczył się tym, że zamordował bandytę, czyli w jego przekonaniu osobę, która zasługiwała na śmierć. Tak rozpoczęła się tajemnicza seria zabójstw przestępców. Jednak jak można się domyślać w wstępie ? notatnik nie był dziełem ludzi, ani oni też nie powinni być ich właścicielami. W pokoju Yagami?ego zjawia się Ryuuk, czyli Shinigami, będący właścicielem zabójczej broni. Napięcie wzbudza dopiero pojawienie się tajemniczego ?L.?, detektywa, który postanawia odszukać zabójcę zbrodniarzy.

Wszystko dzieje się w Japonii, w czasach współczesnych. Dane jest nam również widzieć, wyniszczały świat Bogów Śmierci.

Oryginalnym jest to, że główny bohater niekoniecznie jest tym dobrym. Mimo wszystko na pewno znajdą się jego sympatycy, którym spodoba się ten charakter. Do tego genialny, można nazwać go również dziwnym, L., czy również Shinigami. Piszę tą recenzję ponad dwa miesiące od obejrzenia tego tytułu ? pomimo tego pamiętam je ze szczegółami! Tak więc myślę, że nie tylko mnie zapadnie w pamięć na długi czas, lecz również wy nie zapomnicie o tym tytule.

Bardzo podobało mi się wykonanie anime. Na całokształt składa się interesująca fabuła(która w pewnym momencie dla sporej liczby odbiorców może znacząco spaść), dobrze dopasowana muzyka, którą można wręcz nazwać genialną, oraz świetne wykonany świat i postacie. W anime zderzają się dwa potężne umysł. Ciężko przewidzieć tutaj kolejny ruch, pomijając jednak zakończenie. Openingi były dobrze wykonane, a w kilkunastym odcinku jako podkład dźwiękowy pojawia się utwór zespołu metalowego. Po raz pierwszy się z tym spotkałem, ale pasował do nastających wydarzeń.
W mojej subiektywnej opinii to anime jest warte obejrzenia. Skoro spodobało się nawet mojemu znajomemu, który jest antyfanem anime, to spora część fanów tego gatunku powinna zasmakować tego tytułu.

Opening:


Czytaj dalej...


Mobile Suit Gundam 00

Napisany przez admin
 dnia 25 marca, 2011 w 

Mobile Suit Gundam 00 ExiaTytuł: Mobile Suit Gundam 00
Czas Trwania: 25 odcinki po 24 minuty

Wcześniej nie obejrzałem żadnej innej wersji Gundama, więc nie będę tutaj porównywał jej z poprzednikami. Całość jak dla mnie jest zbyt schematyczna, przewidywalna? Akcja opiera się na walkach, walkach, walkach. Nawet podczas pełnych patosu przemówień ? walczą. Warto by było ujrzeć bohaterów w innych sytuacjach, niż te przedstawione. Podczas oglądania kilka odcinków zajęło mi, żeby zapamiętać postacie, które początkowo zlewały się ze sobą.

Akcja toczy się w dalekiej przyszłości, naturalne złoża energii zaczynają się wyczerpywać. Tak więc ludzie zaczynają opierać wszelkie nadzieje w odnawialnym źródle energii czerpanym z promieni słonecznych. Korzystać mogą z niej dzięki specjalnie przystosowanemu systemowi, opartemu o trzy wieże o ogromnej wysokości. Każda leży na terenie trzech największych mocarstw ? Unii, pod głównym dowództwem Stanów Zjednoczonych; Ligi Reformy Ludzkości(HRL od angielskiego Human Reform League) w skład którego wchodzą m. in. Chiny oraz Rosja; AEU, w rozwinięciu Advanced European Union. Energia jest teraz powodem sporów, bo właśnie główne państwa, wchodzące w skład poszczególnych światowych potęg, czerpały z nich największe korzyści, zaś te mniejsze państewka skazane były na siebie.

Do akcji wkracza teraz grupa fanatyków, walczących o lepsze jutro. Ich ideały, choć szlachetne, osiągane są w sposób nieadekwatny do celu. Jak to już ktoś powiedział ? ?Wojna dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.? Wybaczcie za sformułowanie, jednak idealnie odnosi się do sytuacji tutaj przedstawionej. Tak więc wracając do fabuły:
Podczas prezentacji najnowszego mobila AEU, pojawia się nieznany dotąd światu robot. Bez problemu rozprawia się z najnowszym dziełem technologii. Po tym wydarzeniu ujawnia się grupa, która jest odpowiedzialna za ten śmiały akt – Celestial Being. Przy pomocy Gundamów, bo tak nazywają się ich maszyny do siania pokoju na świecie, zamierzają zaprowadzić kres wojnom i powszechnej nienawiści.

Piloci Gundamów nie są ewenementami w tego typu produkcjach. Mnie osobiście do gustu przypadł najbardziej Allelujah i jego osobowość. W skład ekipy wchodzą jeszcze: Lockon ? niewątpliwie najroztropniejszy i poddający się emocjom bohater; Tieria ? postać nader zuchwała i wywyższająca się; oraz najmłodszy, lecz najważniejszy bohater serii ? Setsuna, który jest aspołeczny, małomówny i po tragicznych przejściach. Brzmi znajomo? Brakowało mi retrospekcji podczas wyjaśniania jego osobowości, niewątpliwie chciałbym znać jego przeszłość, bo z serii nie wynika zbyt wiele istotnych rzeczy, musimy zadowolić się ogólnikami.

Kolejna rzecz, która jak zawsze kłuje w oczy tych, którzy oczekują od anime czegoś więcej. Mianowicie zawsze, gdy bohaterowie są w opresji ? coś lub ktoś z łatwością pomoże im z tego wyjść. A to nowa broń, a to pozagrobowa pomoc stwórcy organizacji. Na końcu się to odmienia, jednak w zbyt szybkim tempie i w złym stylu.

Muzyka była w miarę dobra, ta wkomponowana w zarówno poetyckie wywody bohaterów, walki czy też umieszczona w openingach i endingu. Jednak te pierwszego typu nie nadają się do samodzielnego słuchania, przynajmniej dla mnie nie są niczym takim. Do samego wykonania nie mam zastrzeżeń, jeśli jednak chodzi o fabułę ? jestem zawiedziony.

 

 


Czytaj dalej...


Great Teacher Onizuka

Napisany przez admin
 dnia 8 marca, 2011 w 

great teacher onizukaTytuł: Great Teacher Onizuka
Czas Trwania: 46 odcinki po 25 minuty.

Szkoła… Większość chodzi do niej z przymusu, ewenementów, którzy łamią te standardy jest znacząco mniej. Bo co ciekawego może być na zwykłych lekcjach, ze zwykłymi uczniami oraz zwykłymi nauczycielami? W tej serii przedstawiony jest nauczyciel, który niekoniecznie chce nauczyć, lecz wychować nowe pokolenie. Nauczycielem został z dwóch pobudek – po pierwsze jego zboczona natura. W końcu gdzie można spotkać wiele pięknych dziewczyn jak nie w szkole? Druga, bardziej racjonalna jak dla tego zawodu to jego osobiste przeżycia w młodzieńczych latach. Nie należał do geniuszy, o czym przypominali mu nauczyciele. Chciał coś zmienić i stać się najlepszym nauczycielem, który nikomu nie pozwoli się zagubić wśród zagmatwanych przeżyć oraz sięgnąć dna. Dnem jednak dla niego samego jest to, że zamiast poznawać piękne maturzystki i stawać się dla nich wzorem, musi poradzić sobie ze zgrają czternastolatków. Choć przedstawieni są jako gimnazjaliści, ich wygląd, przeżyte historie i nastawienie, świadczą raczej o tym, że ich wiek to granice siedemnastu-osiemnastu lat.

W całej serii są przeplatane historie śmieszne oraz poważne, poruszające ważne kwestie. Mimo, że anime było dość interesujące, zachowanie i częste wystawianie się osoby głównego bohatera na pośmiewisko całej społeczności szkolnej, były dość żenujące. Motyw tutaj wykorzystany jest jednak powszechnie znany. Do klasy zepsutych do szpiku kości uczniaków przychodzi nowy nauczyciel, któremu dają w kość. Ten jednak dzięki swojemu osobistemu urokowi i niekonwencjonalnym metodom raz za razem powiększa grupę swoich zwolenników.

Jest to śmieszna komedia, z poważniejszymi momentami. Nie ma tutaj określonej grupy odbiorców, ponieważ każdy praktycznie może znaleźć tutaj coś interesującego. O ile miejscami durne momenty pozwolą wam kontynuować oglądanie przygód młodego Onizuki.
Występują również niespójności, bohaterka po gwałtownej zmianie wyglądu, na następny lub kolejny dzień wraca do dawnego wyglądu. Co prawda w programie komputerowym można to szybko i prosto cofnąć, gorzej jednak z takimi rzeczami w prawdziwym życiu.

Wykonanie graficzne serii do tych lepszych nie należy. Treść i przesłanie niestety nie są oryginalne. Muzyka jest zastosowana w najlepiej wybranych momentach, jednak w tej kwestii da się zauważyć sporą monotonię.

Mimo wszystko ten tytuł nie jest złym wyborem. Warto go obejrzeć, bo mimo wielu wad może się podobać. Nie będzie to moje ulubione anime, ale będzie na stałej, dość wysokiej pozycji. Na plus dla całej serii były ciekawe osobowości poszczególnych bohaterów.

 


Czytaj dalej...


Starsze wpisy
Szamba Polecamy również profile zabezpieczające oraz warto również obejrzeć stronę kursy pinnacle. Z naszych partnerów chcielibyśmy zaprezentować również Państwu zespolyweselne.blog.onet.pl . Recenzje Anime odwiedź nas. dolcar.auto.pl/wypozyczalnia-samochodow-wroclaw/ Wykonanie szablonu graficznego wordpress: diempl
Zbiór kukurydzyny w www.agrom.pl Łubowo

Zapowiedzi recenzji


  • Code Geass Hangyaku no Lelouch
  • Death Note

Kategorie


Aktualnie online


Osób online: 3


Copyright © 2011 Recenz.org
Recenz.org - Witamy
Oprogramowanie strony: wordpress.