Vampire Knight

Napisany przez admin
 dnia 4 lutego, 2011 w 

Tytuł: Vampire Knight (wampirzy rycerz)
Czas Trwania: 13 odcinków po 24 minuty.
Gatunek: Dramat, Romans

Jeśli miałabym oceniać subiektywnie wyszłabym na uprzedzoną fanatyczkę. Anime wyjątkowo mi się nie spodobało (może przez wygórowane oczekiwania i krytyczną naturę) jednak postaram się podejść do niego z dystansem.

Vampire Knight opowiada historię Yuuki – przybranej córki dyrektora, strzegącej wraz z przyjacielem, Zero, porządku w niezwykłej Akademii Cross. Dlaczego niezwykłej? Uczniowie akademii są podzieleni na dwie grupy: ludzie uczący się za dnia i wampiry uczące się nocą. Yuuki, jako mała dziewczynka została uratowana przed wampirem przez Kaname Kurana – co dziwne również wampira. Od tego zdarzenia, uznawanego przez samą Yuuki za jej symboliczne narodziny, pała do niego nieplatoniczną miłością. Stanowi również wsparcie dla Zero, jej przybranego brata który w przeszłości stracił rodzinę z ręki wampira.

Fabuła z pozoru mimo że oklepana zapowiada się ciekawie. Mylące pierwsze wrażenie. W Vampire Knight prawie w ogóle nie było akcji. Pomijając retrospekcje bohaterów, które naprawdę były ciekawe, to tylko w dwóch ostatnich odcinkach coś się działo. Akcja niemiłosiernie się wlokła i do znudzenia przypominała ?Modę na Sukces?. Wszystko skupiało się na uczuciach bohaterów i niekiedy całe sceny były poświęcane na ich myślowe monologi, mimo że i tak każdy, nawet skończony głupiec, orientował się w sytuacji. Pochwalić jednak muszę dwa ostatnie odcinki które zrealizowane były naprawdę na poziomie.

Piękna kreska. Jednak budowa anatomiczna wampirów pozostawia wiele do życzenia. Mają oni nieproporcjonalne nogi, na całej długości tak samo grube. Czasem (zwłaszcza obserwowani od tyłu) poruszali się nienaturalnie. Jednak pięknie wykonane i dopracowane tło zasługuje na pochwałę.

Miałam wrażenie, że w tym anime żenuje to, co ma śmieszyć. Przykładem tego była postać Yuuki. Przewrażliwionych i porywczych dziewczynek w anime jest na pęczki i normalnie nie mam do tego zastrzeżeń.  Jednak jak ma nie irytować postać, której 50% kwestii to ?Oh? Kaname- sempai?. To normalne zachowanie dziewczyn w anime jednak tutaj tak odstawało od klimatu, że nie dało się tego nie zauważyć.

Muzyka była przyjemna. Utwory z openingu i endingu nie są typem piosenek, które zgrywa się na mp3, jednak są miłe dla ucha i wpasowują się w ogólny klimat.

Podsumowując, naprawdę ubolewam nad brakiem akcji, bo jednak dwa odcinki w całym sezonie to trochę niewiele. Mam wrażenie, że pierwszy sezon Vampire Knight to tylko wprowadzenie do części, gdzie miejmy nadzieję będzie się coś więcej działo. Ogółem 6/10.

 

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Poprzedni wpis: || Następny wpis:
System reklamy Test Polecamy również oraz warto również obejrzeć stronę . Z naszych partnerów chcielibyśmy zaprezentować również Państwu . Recenzje Anime odwiedź nas. Wykonanie szablonu graficznego wordpress: diempl

Zapowiedzi recenzji


  • Code Geass Hangyaku no Lelouch
  • Death Note

Kategorie


Aktualnie online


Osób online: 9


Copyright © 2011 Recenz.org
Recenz.org - Witamy
Oprogramowanie strony: wordpress.